Santa Cruz, pomnik przeszłości
Sewilla - jak z pocztówki
Dzielnica Santa Cruz położona w zabytkowym centrum Sewilli jest jak Hiszpania w miniaturze. Żywe muzeum folkloru hiszpańskiego na fotografiach.
Turyści kręcą sie wszędzie jak pszczoły w ulu: wycieczka za wycieczką, zabytki Maurów, budowle żydowskie i katolickie. Bogactwo i przepych składają się na ten pomnik egzotyki, wyniosłej historii i kultury.
Na wprost Giralda. Po lewej ogrody Alcazar. Wszechobecne czerwień i żółć. Błyski fleszy. Witamy w Santa Cruz.
Tutaj wszystko jest przemyślane, tak, aby dogodzić turystom: bibelot flamenco, mała plastikowa tancerka, sangria, olé! Falbany sukien w groszki i kastaniety znajdziemy wszędzie, nawet na tarasach kafejek, gdzie można kupić "tapas variadas" o każdej porze dnia i nocy lub wypić "una jarra de sangria" za jedyne osiem euro. Santa Cruz, miejsce całkowicie zależne od turystyki, to kolorowy i przerysowany stereotyp na temat Hiszpanii.
Fotoreportaż - Bénédicte Salzes.
![]()
Sangria, Tapas i Flamenco.
![]()
Katedra w Sewilli.
![]()
Turyści w ogrodzie Alcazar.
![]()
'Empanadillas', typowe hiszpańskie przekąski i 'cogero' (rikszarz) podczas sjesty.
![]()
Bóg ma w opiece mieszkańców tego domu...
![]()
'Tostada' : chlep, pomidory, szynka i oliwa z oliwek, czyli idealne hiszpańskie śniadanie.
![]()
Turyści w centrum Sewilli. Ozdobnie wydrukowane ogłoszenie w kościele.
Europa velibów do pożarcia
Che palle – Działasz mi na Cojones!
B92: radio, telewizja i Internet w Serbii
Telejato: antymafijna telewizja
Czy w obliczu Internetu telewizja jest niemodna?
Zapping, czyli jak zarobić na cudzej produkcji
Wyznanie: jestem Węgrem, uwielbiam piłkę nożną i mieszkam na Słowacji
Sarkozy zamierza zablokować poprawkę „Bono”
